Niech zabłyśnie na nowo

Czasami dostaję numery telefonów, z których nie skorzystam. Nie wiem kim są te dziewczyny i nie chcę wiedzieć. Myślę, że twój numer telefonu zdobędę w zupełnie inny sposób i to mi wystarczy. Słowa wypowiadam i powtarzam świadomie.

Kolejny raz zastanawiam się co możesz robić, o czym mówisz, czego słuchasz właśnie. Kto cię wyprowadza z równowagi, dlaczego i czy bardziej niż inni mnie? Co sądzisz o Paryżu i dziesiątkach innych miast, o które cię zapytam? Czy byłaś szczęśliwa zanim się poznaliśmy? Pewnie tak. Nie chciałbym usłyszeć innej odpowiedzi.

Po czym mnie rozpoznasz – jak na randce, gdy nigdy nie widziało się drugiej osoby? Po błysku w moich oczach, po uśmiechu… Po potoku słów lub zwykłej ciszy. Po pustym wzroku i zamyślonym wyrazie twarzy. Po sposobie mówienia, który nie jest niezwykły. Po każdym słowie, które dla ciebie napisałem. Po kolacji, która będzie ci smakowała albo nie. Po każdej zadedykowanej piosence, obietnicy i nerwach.

Na spacerze, z którego nie będę chciał wrócić zabłyśnie dla mnie na nowo dzień. Poznam wtedy wszystko od początku i nic nie będzie już takie jak przedtem.

Niech zabłyśnie na nowo